Cienką kiełbaskę owijamy plasterkiem żółtego sera oraz cieniutkim plasterkiem wędzonego boczku, spinamy wykałaczką lub dwiema i na grilla!
Uwielbiam takie proste dania!
Jest aura. Grillujmy więc! 🙂









Ziemniaki
Boczek
Kiełbaska
Cebula
Koperek
smalec
sól i pieprz
Zwykle dzieje się tak, że trzeba rozpocząć od umycia kociołka, który odmaka po „profesjonalnym” przypaleniu wcześniejszego dania.
Umyty i wysuszony kociołek należy posmarować grubo smalcem. Dodatkowo dno wykładać np. skórą z wędzonego boczku. Pokrojone ziemniaki, boczek, kiełbaskę i cebulę ułożyć warstwami przesypując przyprawami. Warstwę ziemniakową posypać koperkiem. Ma być kopiato. Na wierzch układać liście kapusty. Zakręcić mocno pokrywkę.
Potrawa powinna przez godzinę dochodzić na ognisku. Najlepiej na dużym żarze. Trzeba kociołek obracać i dbać, aby się nie spalił.
Ot kociołek ulubiony!
Jest starannie przyrządzony.
Wszyscy bardzo go lubimy
Nawet wtedy jak pościmy.
Co do składu – wolna ręka
Dla nikogo to nie męka.
Nasz kociołek wysłużony
Jest boczusiem wyłożony.
Misiek pyrki w kostkę kroi
Tej roboty się nie boi.
Kiełbasę też w kostkę, wegetę i sól
Dziś sąsiadce huśnie gul!
Cebulka, kapusta koperek i serek
W ognisku to musi być niezły buzerek.
Króciutką godzinkę go tam trzymamy,
A potem już tylko ze smakiem wcinamy!
